Oj dawno mnie tu nie było ,ale to przez brak czasu.
Moje życie wywróciło się do góry nogami,przybyło obowiązków,a doba nie zwiększyła się o dodatkowe godziny.
Dzisiaj buszuję po chałupie od 3 w nocy,więc mogę poświęcić chwilę na odrobienie zaległości;)
W sklepach pojawiły się granaty,które uwielbiam.Teraz są słodkie i soczyste więc chętnie po nie sięgam.
Są smaczne,ale właściwie nigdy nie wiedziałam jak je obrać,żeby pozyskać jak najwięcej nieuszkodzonych ziarenek.
I znalazłam coś takiego.Zobaczcie.
Ponieważ granat jest soczysty,najlepiej jest zabezpieczyć ubranie fartuszkiem;)
lekko odcinamy górę
nacinamy lekko,aby nie uszkodzić ziarenek
Dobrze jest wziąć dośc wysokie naczynie,żeby ziarenka nam nie wyskoczyły;)
Wywracamy nasz owoc do góry nogami i równomiernie pukamy łyżką ;)
Obiecuję,ze będzie mnie tu więcej;)
Pozdrawiam kochani;)





